Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
vir
Nicolas miał w lodówce zakitraną paczkę z grzybkami. No i razu pewnego ten kot podszedł do lodówki, po czym zaczął niuchać i prosząco skrobać w drzwiczki. Więc Nicholas się ulitował, odemknął chłodziarkę, wyjął grzybki i dał je kotu powąchać. Podobnież wyłącznie w celu ustalenia, czy to o to chodziło z tym skrobaniem.

Kot się zbytnio nie obczajał i na biegu wrąbał garść smakołyku, po czym przeszedł w Wymiar Delta. 
Zaciekawiony artysta również postanowił zakosztować odmiennych stanów świadomości, tak więc poszedł w ślady kota, nieprawdaż. 

Leżałem potem na łóżku – komentuje Artysta – a Mruczuś siedział obok mnie na stoliku. I tak się przez kilka godzin w siebie wpatrywaliśmy, nie mówiąc ani słowa. Przy czym miałem nieodparte wrażenie i dziwną pewność, że Mruczuś jest moim bratem – kończy swoją relację Nicolas Cage.

I to jest smak życia.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl